3 grudnia 2010 r.
Nagły przypływ mrozu zmobilizował nas do zainteresowania się bezdomnymi. Przyłączyliśmy się do zbieraniai darów. Hojnością wykazał się kawaler T.Włodarczyk, który przekazał 300 kg produktów. Współorganizował całość S.Kukowski oraz postulant W.Sosnowski. Rozdawnictwem i rzetelnym rozdziałem zajęła się pani Prezes Tczewskiej Organizacji Bezdomnych i Bezrobotnych. Kolejka po dary była przeogromna i bardzo zdyscyplinowana.
13 grudnia 2010 r.
Tradycyjnie, Biskup Pelpliński Jan Bernard Szlagazaprasza na spotkanie opłatkowe samorządowców oraz ludzi zasłużonych dla Diecezji Pelplińskiej. Wśród zaproszonych można zobaczyć kawalerów W.Mroczkowskiego składającego życzenia Biskupowi, K.Smolińskiego i L.Melera łamiącego się opłatkiem z biskupem pomocniczym Piotrem Krupą, T. Włodarczyka i S. Kukowskiego w gronie innych zasłużonych dla Diecezji.
19 grudnia 2010 r.
Wigilia powstała z inicjatywy ludzi dobrej woli. Ciężar organizacyjny spoczywa na barkach kawalerów naszego Przeoratu. Cała logistyka to Włodzimierz Mroczkowski, poligrafia Tadeusz Serocki, główni darczyńcy to Tadeusz Włodarczyk, Leszek Meler, ale również Kazimierz Smoliński. Największe stoisko „stołu wigilijnego” prowadzi postulant Piotr Rezmer. Opracowanie plastyczne, część artystyczna i koordynacja całości to Stefan Kukowski. Przygotowanie i oprawa w „sacrum” tej wielkiej uroczystości to zasługa naszego kapelana ks. Piotra Wysgi. Wigilia nie jest spotkaniem ludzi ubogich, aczkolwiek oni najwięcej z niej korzystają. Przychodzą wszyscy, aby razem pośpiewać kolędy, przełamać się opłatkiem, zobaczyć pastorałki na małej scenie i wysłuchać koncertu zespołów na dużej scenie. Wigilię rozpoczął Biskup Pomocniczy Piotr Krupa błogosławieństwem opłatka. Można było zabrać do domu prawdziwy ogień betlejemski. Było kilka tysięcy opakowanego sianka, mnóstwo zabawek, książek i gier, do których ustawiła się wielka kolejka. Radością najmłodszych był żywy żłóbek z osiołkiem. Rozdano 14000 opłatków, 4000 śpiewników z kolędami i prawie 4 tony żywności przygotowanych na gorąco i porcjowanych przez tczewskich gastronomów.









